Zasadził Baca w polu buroki
Buroków zagon długi, szeroki
I przyleciały ze ¶tyry sroki
Zezorły mu całe te buroki

Zasadził Baca w polu pszenice
Wysypoł ziarna ze dwie miedĽnice
I wyszły z lasu zubrze samice
Zezorły mu całom tom pszenice

Zasadził Baca na polu osty
Kłujonce znaloz je kaj¶ po mostym
I wyszedł z lasu dzik z zadem w krosty
Z zezor mu nawet syćkie te łosty


Odłuzciez chleb, wódka poceka (kwilke jeno), dejcie pyska i witojcie w


Ta stronka je inna. Jak sie wam nie bocy, chybajcie wartko na http://www.tree.pl.
Na smrek znacy, po miastowemu "na drzewo".

Jak sie wam bocy - to sie wam bocy.

Hej, grojciez wy gę¶licki moje
Po halach, połoninach, lasach i hipermarketach
Bydziem ¶piwać jak łociec ¶piwał
Jak dziad i pradziad
I prapradziad, i praprapradziad
I prapraprapradziad
I Józek
Zapalimy w nasej bacówie łognisko
Benzynom (coby szybciej)
I bydzie piyknie
I bydzie

Tak

piscie do nas na adresicek:
jakub(at)hojnacki.net

Jęternetowa Bacówa Kuby - http://jakub.hojnacki.net - 1997-2005